logowanie

matematyka » forum » matematyka » temat

Twierdzenie Fermata-dowód sie miesci na marginesie

ostatnie wiadomości  |  regulamin  |  latex

AutorWiadomość

jan345
postów: 1
2016-07-18 01:33:38

jesli
(a+b)^{n}-(a-b)^{n}=c^{n}
to
2\times b\times\sum_{1,3,..n-1}^{n-1}{n \choose k}\times a^{k}\times b^{n-k} = c^{n}
Czyli
\sum_{1,3,,n-1}^{n-1}{n \choose k}\times a^{k}\times b^{n-k-1}=
2^{n-1}\times b^{n-1}
bo tylko w takim wypadku wynik mnozenia tej sumy przez 2b da wyniku (2\times b)^{n}
Suma wartości składników dwumianu Newtona jest zawsze równa 2^n
Suma po lewej stronie równania składa się z 2^(n-1) składników równych a^(k) b^(n-k-1)
Iloczyn po prawej stronie równania to suma 2^(n-1) składników równych b^(n-1)
Liczba składników sumy lewej strony równania jest taka sama jak liczba składników prawej strony równania i każdy składnik lewej strony równania jest większy od każdego składnika prawej strony równania bo a > b. Równanie jest spełnione tylko dla b = a bo wtedy b –a = 0
Cały ten wywód jest zbyt prosty by był prawdziwy, ale nie wiem gdzie tkwi błąd.
Prosiłbym o komentarz, jeśli to tego warte.
pozdrowienia








lwgula
postów: 25
2017-05-02 02:13:57

WTF. Dla każdego naturalnego n > 2 równanie
A^{n} + B^{n} = C^{n}
nie ma rozwiązań właściwych.

CUDOWNY DOWÓD WIELKIEGO TWIERDZENIA FERMATA

http://www.ijetae.com/files/Volume2Issue12/IJETAE_1212_14.pdf

W różnicy X + Y - Z brakuje jednego czynnika.

Dlatego mamy

SEVERAL TREASURES OF THE QUEEN OF MATHEMATICS

http://www.ijetae.com/files/Volume6Issue1/IJETAE_0116_09.pdf

Ponadto mamy

Disproof the Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture

http://pubs.sciepub.com/EDUCATION/4/7/1/index.html

Andrew John Wiles nie dotknął WTF (FLT).
Nie miał on pojęcia w czym rzecz, ale już je ma i nadal kłamie, twierdząc, iż tylko jego dowód jest jedynym na świecie poprawnym dowodem FLT. Wiles nie zdefiniował podstaw A, B i C potęg z FE, więc co profesor podstawia w swojej dużej delcie, która jest równa kwadratowi iloczynu tychże potęg z FE ?
Za brednie Wiles otrzymał Nagrodę Nobla, tj. Medal Abela.
Dramaturgia bredni Wilesa wystarczyła, by okłamać całą ludzkość.
To, że A, B i C muszą być parami względnie pierwsze mamy w treści WTF (powiedzmy, że mamy) - chodzi bowiem o istnienie rozwiązań właściwych FE. Rozwiązania właściwe, znaczy are co-prime.
W każdym zestawie dwa elementy muszą być względnie pierwsze, a w rozwiązaniu hipotetycznym jest ich trzy - trzy pary. Stąd parami względnie pierwsze.
Z FE nie wynika, że podstawa sumy jest postaci a+b i podstawa jednego ze składników jest równa a-b.
Nie dotykam dowodu WTF dla n=3 Wacława Sierpińskiego.
FE (Fermat Equation) daje dwa dodatkowe równania. Dowód WTF dla nieparzystych liczb pierwszych n musi być prowadzony jednocześnie dla trzech równań, które są sobie równoważne. W przeciwnym razie nie jest możliwe udowodnienie fałszywości FE. Podstawy potęg muszą być precyzyjnie zdefiniowane na mocy poprzedników implikacji. Wiles tego nie uczynił i dlatego jego próba dowodu WTF to potworne brednie. Krzywe Freya nie wynikają z FE ani FE nie wynika z żadnej krzywej Freya.
Nie jest wykluczone, że po precyzyjnym ustaleniu postaci podstaw A, B i C potęg z FE, jak to uczyniłem - nie da się podać choćby jednej hipotetycznej trójki (A,B,C), która np. dla n=7 wykaże wymierną sprzeczność równania.
Ponieważ n jest nieparzysty, to suma potęg z FE jest podzielna przez sumę ich podstaw A + B. A do tego musimy wykazać sprzeczności w sześciu przypadkach, gdy n dzieli A lub gdy n dzieli B lub gdy n dzieli C. C może być parzysta. Stąd w sześciu przypadkach. n musi dzielić iloczyn ABC. Wielcy rozpatrywali przypadek, gdy n nie dzieli iloczynu ABC - badali brednie z powietrza.

Wiadomość była modyfikowana 2017-05-02 02:25:45 przez lwgula

lwgula
postów: 25
2017-05-02 16:44:08

Niektórych problemów teorii liczb nigdy nie da się zamknąć.
W wieku siedemnastym niektóre księgi miały obszerne marginesy.
Nie istnieje dowód na to, że Pierre de Fermat pozostawił na marginesie swojej książki jakikolwiek dopisek, którego treść miałaby podkreślić piękno jego wniosków z równania Diofantosa opisanego dwiema liczbami u,1. Zatem nie jest wykluczone, że drogę do sławy otworzył swojemu Wielkiemu Ojcu - Samuel.

Rozumiem, że liczby a,b są względnie pierwsze i tylko jedna
z nich jest parzysta. Hipotetyczna trójka właściwa ma postać
(a-b,c,a+b). Wykładnik n jest nieparzystą liczbą pierwszą.
Z powyższego równania wynika, że 2b musi dzielić parzystą liczbę c^{n}. Niech n=3. Stąd b=4d^{3}, gdzie d jest nieparzysta.
L jest równa różnicy sześcianów, a P=c^{3}. Zatem liczba 3 równa n nie musi dzielić żadnej z trzech potęg o podstawach a-b,c,a+b, co stoi w sprzeczności z moimi wnioskami, które stanowią jedyny poprawny na świecie dowód WTF. Nieparzysty n musi bowiem być podzielnikiem naturalnym iloczynu ABC. jan345 jest w błędzie.



Wiadomość była modyfikowana 2017-05-02 16:53:43 przez lwgula

lwgula
postów: 25
2017-05-03 14:13:00

jan345 jedzie tropem Wielkiego Profesora Wacława Sierpińskiego.
Nie czyńmy kwadratem potęgi parzystej, której podstawa jest niepodzielna przez 4. Niech wtedy podstawy potęg nieparzystych będą kwadratami, a ich różnica prawą stroną FE. Wykazałem, że taki dowód WTF nie jest kompletny (srt. 51): http://www.ijetae.com/files/Volume6Issue1/IJETAE_0116_09.pdf

jan345 bada trójki (a-b,c,a+b). A co go obchodzi skąd one wynikają. Podobnie postępował Wacław Sierpiński przy n=3.

Zatem musimy wykazać, że równanie Beala nie ma rozwiązań właściwych. Wtedy być może i ja będę Wielki.

UZASADNIENIE.
Beal's conjecture is a generalization of Fermat's Last Theorem.


lwgula
postów: 25
2017-05-03 21:38:35

Grubo ponad dekadę temu wyznaczyłem pozornie właściwe trójki (A,B,C) dla których różnice są najmniejsze przy nieparzystm n:
A^{n} + B^{n} - C^{n} = r. Znają to doskonale Wielcy z LMS.
Trójki te nie były precyzyjnie zdefiniowane na mocy FE, tzn. nie zostały określone w sposób kompletny. Analogicznie jest z trójkami Profesora Wacława Sierpińskiego: (a-b,c,a+b) lub (a-b,a+b,c), gdzie liczby a,b są wzglednie pierwsze i (liczby a-b,c,a+b są are co-prime lub liczby a-b,a+b,c są are co-prime). Wielki Profesor Wacław Sierpiński przyjął takie postaci trójek, bo dla dwóch dowolnych względnie pierwszych liczb nieparzystych (A,C lub A,B) istnieje para względnie pierwszych liczb a>b takich, że [(a-b=A i a+b=C) lub (a-b=A i a+b=B)], gdzie oczywiście liczby a-b,a+b są nieparzyste. Dowód WTF ma być nie tylko dla n=3, lecz dla wszystkich nieparzystych n. Takim dowodem jest tylko i wyłącznie mój dowod WTF.
Kluczem do dowodu jest wzór dwumianowy Newtona i trzy równoważne sobie postaci FE, tak dla sumy nieparzystej C^{n}, jak i dla sumy parzystej C^{n}.
Czy opisanie A,C lub A,B liczbami a,b ułatwi dowód WTF dla n>3?

Wiadomo, że n musi dzielić iloczyn ABC. [1], [2]

Dla n=3 dostajemy:
2b(3a^{2} + b^{2}) = c^{3}. Jeżeli (3 dzieli b lub 9 dzieli b), to 3 musi dzielić a, co jest sprzeczne z warunkiem, że gcd(a,b)=1. Jeżeli 3 dzieli a i 3 nie dzieli b, to 3 nie dzieli a-b,a+b. Zatem 3 musi dzielić c, przeto 3 musi dzielić b, co jest sprzeczne z warunkiem, że a,b są względnie pierwsze. To jest dowód WTF dla n=3. c.n.w.
Mamy dowód WTF dla n=3, zatem czy analogicznie musi on wyjść dla wykładników pierwszych większych od 3? Życzę pięknej zabawy. Skoro nie Ja, to wszyscy będą autorami elementarnego dowodu WTF.


[1] CUDOWNY DOWÓD WIELKIEGO TWIERDZENIA FERMATA

http://www.ijetae.com/files/Volume2Issue12/IJETAE_1212_14.pdf

[2] SEVERAL TREASURES OF THE QUEEN OF MATHEMATICS

http://www.ijetae.com/files/Volume6Issue1/IJETAE_0116_09.pdf



Wiadomość była modyfikowana 2017-05-03 23:26:38 przez lwgula

lwgula
postów: 25
2017-05-07 00:43:16

W takim razie, mam merytoryczne pytanie odnośnie pracy. Na pierwszej stronie w drugiej kolumnie czytamy "Hence, with gcd(u,v,c) = 1 it must be ..(*)... ". I potem mamy "Thus ...(**)..." - nie chciałem przepisywać tu tych wyrażeń matematycznych. Moje pytanie brzmi - w jaki sposób z (*) wynika (**)? [1]
Chodzi o str. 96 w
http://www.ijetae.com/files/Volume6Issue1/IJETAE_0116_09.pdf

Mamy c=u-v i gdc(u,v,c)=1, więc u,v,c muszą być are co-prime, tj. pairwise relatively prime. Thus, znaczy bezpośrednio za - a za mamy dwa równania po redukcji stron w każdym z nich.
[1] https://www.matematyka.pl/335695.htm


lwgula
postów: 25
2017-06-15 18:11:53

Nikt na świecie nie udowodnił WTF dla n=4, oprócz mnie.
Jeżeli X^{4} +Y^{4} =Z^{4} i X,Y,Z są parami względnie pierwsze, to Y musi być podzielna przez potęgę 2^{k}. Wszystkie dotychczasowe dowody na świecie są albo fałszywe albo jak kilka moich - niekompletne.


lwgula
postów: 25
2017-06-16 01:11:55

http://fs23.formsite.com/viXra/files/f-2-2-9431256_hysXDKsv_ENDof-FLT.pdf

strony: 1

Prawo do pisania przysługuje tylko zalogowanym użytkownikom. Zaloguj się lub zarejestruj





© 2017 Mariusz Śliwiński      o serwisie | kontakt online: 63 drukuj